Wpisy

  • wtorek, 20 października 2009
    • Tort Szwarcwaldzki

      Tort Szwarcwaldzki

      Tort urodzinowy dla taty. Mój pierwszy tort. Wprawdzie pod względem wizualnym nie jest to mistrzostwo świata wśród tortów, ale mi i tak się podoba;). No i był pyszny. Najlepszy drugiego dnia, kiedy biszkopty dostatecznie zmiękły i bita śmietana stężała przez noc w lodówce. Zebrałam za niego sporo pochwał. Cytuję za Dorotus:

       

      Tort Szwarcwaldzki

      Ciasto:

      • 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej
      • 150 g miękkiego masła
      • 150 g drobnego cukru
      • 6 dużych jajek, osobno białka i żółtka
      • 150 g mąki
      • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
      • szczypta soli

      Syrop do nasączenia blatów:

      • 75 ml soku z wiśni (może być z kompotu, może być syrop z wiśni z puszki - u mnie kompot)
      • 75 ml likieru wiśniowego

      Masa wiśniowa:

      • 150 ml kompotu z wiśni (lub syropu po wiśniach z puszki)
      • 2 łyżki cukru
      • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
      • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
      • 50 ml likieru wiśniowego
      • 700 g wiśni świeżych, zamrożonych (po odsączeniu wody) lub z kompotu, syropu, itp.

      Ponadto:

      • około 750 ml - 1l śmietany kremówki (30%) na przełożenie i ozdobienie
      • 4 łyżki cukru pudru

      Masło zmiksować z roztopioną, lekko ciepłą czekoladą, aż do gładkości. Kolejno i powoli wbijać żółtka i cukier, cały czas miksując. Wsypać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Białka ubić z solą na sztywno, delikatnie wmieszać do gęstej, czekoladowej mikstury. Ciasto przelać do wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 24 cm. Piec w temperaturze 170ºC około 30 - 40 minut (nawet krócej, do tzw. suchego patyczka). Ostudzić, przekroić wzdłuż na 3 blaty. Można również upiec osobno 3 blaty (ja tak zrobiłam), każdy blat piecze się około 12 minut i nie ma problemu z przekrojeniem ciasta na 3 równe części.

      Składniki syropu wymieszać.

      Wszystkie składniki masy wiśniowej dobrze wymieszać (oprócz wiśni), podgrzać i mieszać do zgęstnienia (jak kisiel). Na sam koniec dodać wiśnie, wymieszać delikatnie, odstawić do wystygnięcia.

      Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem.

      Na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć syropem (50 ml). Na niego wyłożyć połowę masy z wiśni, 1/4 bitej śmietany. Przykryć kolejnym blatem, znów nasączyć (kolejne 50 ml), wyłożyć resztę masy wiśniowej, kolejną część bitej śmietany. Przykryć ostatnim blatem ciasta, lekko przyciskać, nasączyć (ostatnie 50 ml).
      Tort z wierzchu i po bokach udekorować resztą bitej śmietany, ozdobić wiśniami (mogą być czereśnie koktajlowe - moje jak widać, niestety tylko z kompotu) oraz wiórkami czekolady. Przechowywać w lodówce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Tort Szwarcwaldzki ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 października 2009 22:36
  • niedziela, 18 października 2009
    • Bezy

       

      Bezy

      Klasyka gatunku. Super do pochrupania solo, jak i dodatek do ciast. Zjadłabym je wszystkie, gdyby nie fakt, ze są tak słodkie. Przepis z Moich Wypieków.

       

      Bezy

      • 4 białka
      • szczypta soli
      • 1 łyżeczka soku z cytryny
      • 200 g cukru pudru

       

      Białka ubić na sztywno mikserem na wysokich obrotach dodając szczyptę soli. Muszą być dobrze ubie, najlepiej zrobić test i odwrócić pojemnik z białkami do góry nogami - dobrze ubite nie powinny zmienić swojego położenia. Dodać sok z cytryny i nadal ubijać.

      Następnie dodawać stopniowo cukier, po jednej łyżce, cały czas ubijając. Nałożyć do rękawa z ozdobną końcówką i wyciskać na blachę. Można też pomóc sobie dwoma łyżeczkami i za ich pomóc przenieść beziki na blachę - będą miały wtedy bardziej rustykalny wygląd. Pomiędzy nimi zostawić odstępy - trochę urosną.

      Piec godzinę w 130ºC.

      bezy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Bezy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      niedziela, 18 października 2009 01:04
  • sobota, 10 października 2009
    • Bułeczki pszenne Liski

      Bułeczki pszenne Liski

      Wyszły wspaniałe, pachnące, od razu zaczęłam robić zdjęcia i chciałam wstawić na bloga, ale niestety miałam pewne problemy. W smaku też przepyszne, wg mamy powinno się jeść je same, bo każdy dodatek przeszkadza delektowaniu się smakiem tych bułeczek. I ciągle się dziwię jak to jest możliwe, że z tak małej ilości drożdży wyszły tak puszyste bułeczki. Przepis tu.

       

      Bułeczki pszenne Liski

      • 1 małe jajko
      • 200 ml zimnego mleka
      • 8 g świeżych drożdży
      • 2 łyżeczki cukru
      • 50 g zimnego, pokrojonego w kostkę masła
      • 340 g białej mąki
      • 7 g soli morskiej
      • do posypania: co kto lubi

      Mąkę, sól i masło utrzeć ręką. W małej miseczce rozkruszyć drożdże, wsypać do nich cukier i 4 łyżki zimnego mleka. Dokładnie wymieszać i wlać do mąki. Powoli wlewać pozostałe mleko, a na końcu lekko rozbełtane jajko. Wyrobić rękoma.
      Jeśli jest zbyt luźne, dosypać trochę mąki. Odstawić na 1,5 - 2 godz przykryte ściereczką aż podwoi swoją objętość.
      Piekarnik nagrzać do temperatury 230°C. Z ciasta formować małe bułeczki, układać je na dużej, wysmarowanej oliwą blaszce, zostawiając 5 cm. odstępy między bułeczkami. Bułeczki posmarować mlekiem lub jajkiem (ja mlekiem), posypać czym się lubi (u mnie sezam) i wstawić do piekarnika na 5 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 200°C i piec kolejne 5 - 10 minut.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Bułeczki pszenne Liski”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      sobota, 10 października 2009 18:04
  • środa, 02 września 2009
    • Pierniczki katarzynki

      Pierniczki katarzynki

      Z połowy porcji i wyszło mi 40 serduszek. Zrobiłam je ponad dwa tygodnie temu i leżakowały sobie do wczoraj  - zostały pożarte wszystkie. Skruszały, ale nadal były trochę twardawe, chyba za bardzo je spiekłam. Ja bardzo lubię wszystkie pierniki i pierniczki, więc bardzo mi smakowały:) Z przepisu Dorotus.

       

      Pierniczki katarzynki

      • 20 dag miodu
      • 1 łyżeczka przypraw korzennych
      • kilka łyżek karmelu (zamiast dodałam 1 łyżkę kakao)
      • 10 dag cukru
      • 1 jajko
      • 40 dag mąki pszennej
      • 3 łyżeczki proszku do pieczenia

      Do płynnego miodu dodać przyprawy korzenne, cukier, trochę karmelu dla koloru, jajko, potem mąkę z proszkiem do pieczenia. Zagnieść dość twarde ciasto, rozwałkować na grubość 5 mm - 1 cm (nie cieniej) i wykrawać foremką katarzynki. Posmarować je z wierzchu wodą i piec na natłuszczonej i wysypanej mąką blaszce około 12 - 20 minut (nie spiec, bo będą zbyt twarde) w temperaturze 190ºC.

      Pierniczki katarzynki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Pierniczki katarzynki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      środa, 02 września 2009 13:19
  • niedziela, 23 sierpnia 2009
    • Ciasto kawowo-czekoladowe

      Ciasto kawowo-czekoladowe

      Nie lubię kawy, ale lubię ciasta i desery kawowe, a jeśli dodatkowo jest czekolada, to z pewnością muszę je zrobić:). Przepis pochodzi z gazety "Ciasta domowe" i muszę powiedzieć, że to był bardzo dobry wybór. Ciasto przy krojeniu przypominało mi babkowe. Nie było zbyt wilgotne, raczej suche, ale bardzo smaczne. Przy pieczeniu pękło aż dwa razy. Aha, no i w rodzinie zdecydowanie wszystkim bardzo smakowało, a siostra powiedziała, że to najlepsze ciasto jakie zrobiłam :).

       

      Ciasto kawowo - czekoladowe

      • 2 (niepełne) szklanki mąki tortowej
      • 1 (niepełna) szklanka cukru
      • 250g masła
      • 200g posiekanych orzechów laskowych
      • 5 jajek
      • 4 łyżki ajerkoniaku lub whisky
      • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
      • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
      • szczypta soli
      • 100 g gorzkiej czekolady

      Masło utrzeć z cukrem. Dodawać po jednym jajku, dalej ucierać. Wsypać sól, mąkę wymieszaną z proszkiem, dokładnie wymieszać. Dodać kawę, startą czekoladę, orzechy oraz alkohol i dokładnie zmiksować.

      Ciasto wlać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki o wymiarach 12 x 30 cm. Piec w temperaturze 170° przez ok. 65 minut.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto kawowo-czekoladowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      niedziela, 23 sierpnia 2009 20:16

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Uwaga

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i wykorzystywanie w innych serwisach lub stronach internetowych.

bialoczarna

o mnie

Owocowy alfabet

owocowy alfabet

Popularne wpisy:

ciasto skiners
Ciasto snikers

ciasto cappuccino
Ciasto cappuccino

stefanka
Stefanka

ciasto królewiec
Ciasto królewiec

sernik wiedeńskiSernik wiedeński




Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Odszukaj.com - przepisy kulinarne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
>