Wpisy

  • wtorek, 27 października 2009
    • Chleb pszenny, zwyczajny

      Chleb pszenny, zwyczajny

      Fajnie, ze Liska dzień przed dniem chleba zamieściła przepis na prosty, pszenny chleb, bo pewnie wiele osób z niego skorzystało, w tym ja, piekąc trzeci chleb w życiu. Wyszedł płaski. I coś mu brakowało. Niewiele, ale jednak. Znalazłam łudząco podobny przepis w Galerii Potraw i upiekłam go znowu. Tym razem w naczyniu żaroodpornym, porządnie nagrzałam piekarnik i wyszedł właśnie taki. Smak był taki sam, ale kształt ładniejszy. Dobry, prosty, normalny, domowy chleb:)

       

      Chleb pszenny

      • 3 szklanki mąki
      • 1,5 szklanki wody
      • 1,25 łyżeczki soli
      • 0,25 łyżeczki drożdży instant lub 2 g drożdży świeżych

      Mąkę przesiać do miski, dodać drożdże i sól, wymieszać. Wlać wodę i mieszać łyżką, mikserem lub ręką. Mieszać należy krótko, tylko tyle żeby wszystko się połączyło. Miskę nakryć folią i odstawić na minimum 12, a lepiej na 18 godzin.

      Po tym czasie ciasto wyłożyć na omączony blat, lekko je rozpłaszczając i nadając prostokątny kształt. Następnie odgazowujemy czyli pozbywamy się nadmiaru gazów wytworzonych przez drożdże, poprzez złożenie ciasta na pół i jeszcze raz na pół i lekkie jego naciskanie otwartymi dłońmi i kładziemy gładką stroną do góry a złączeniem w dół na ściereczce obficie posypanej otrębami, kaszką kukurydzianą lub sezamem.

      Nakryć ciasto ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na blacie (można to zrobić też wkładając ciasto do koszyczka lub miski czy durszlaka wyłożonego ściereczką) na ok. 2 godziny lub aż chleb powiększy się ok. 2 razy.

      Teraz należy nagrzać piekarnik wstawiając do niego puste, niczym nie wysmarowane naczynie w którym będziemy piec chleb. Naczynie musi grzać się ok. 1/2 godziny od włączenia piekarnika, musi być bardzo gorące.

      Chleb odwijamy, przekładamy albo na deskę i z niej zsuwamy do naczynia, albo pomagamy sobie tylko rękoma. Naczynie nakrywamy pokrywką i wstawiamy do piekarnika, można teraz obniżyć temperaturę do 230°C.

      Piec ok. 30 minut, po tym czasie zdjąć pokrywkę i dopiekać ok. 10 - 15 minut. Chleb po upieczeniu wystudzimy na kratce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 października 2009 21:50
  • niedziela, 25 października 2009
    • Biszkopt z jabłkami i czekoladową polewą

      Biszkopt z jabłkami i czekoladową polewą

      Jako jabłkomaniaczka nie przechodzę obojętnie obok jabłkowych przepisów. I gdy zobaczyłam ten, na blogu do kawy lub herbaty o razu wiedziałam, że go zrobię. Ale jak zwykle pojawiły się małe problemy. Najpierw biszkopt wyszedł mi za gęsty i miałam obawy, czy się w ogóle uda (udał się, ale wyszedł dosyć niski), a później, gdy chciałam ubijać kremówkę, okazało się, że przez przypadek kupiłam złą śmietanę... I zastanawiając się czym by ją zastąpić, mój wybór padł na czekoladową polewę. I zrobiłam ją z tego przepisu, zastępując budyń waniliowy i kakao, budyniem czekoladowym, przesadziłam też trochę z masłem. A z głównego przepisu pozostawiłam płatki migdałowe, dla kontrastu. I w rezultacie tych moich niedoskonałych poczynań wyszło mi ciasto, które zaakceptowała moja rodzina o wybrednym guście. No i przyznam, że mi też smakował ten jabłkowo - biszkoptowo - czekoladowy mieszaniec.

       

      Biszkopt z jabłkami i czekoladową polewą

      Biszkopt:

      • 4 jajka (osobno białka i żółtka)
      • 10 dag cukru pudru
      • 2 małe cukry waniliowe
      • 12,5 dag mąki

      Budyń:

      • 1 budyń śmietankowy w proszku
      • 400 ml soku jabłkowego (z kartonu)
      • 4 - 5 jabłek

      Polewa:

      • 20 dag cukru pudru
      • 1 budyń czekoladowy
      • 12 dag masła
      • 3 łyżki alkoholu

      Żółtka utrzeć z pudrem i cukrem waniliowym na puszysta masę. Dodać mąkę, wymieszać. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, delikatnie domieszać do masy żółtkowej. Ciasto wyłożyć do wysmarowanej na dnie tortownicy. Piec ok. 25 minut w temperaturze 180°C.

      Proszek budyniowy rozmieszać w kilku łyżkach soku. Resztę soku zagotować, wlać budyń, podgrzewać, aż masa zgęstnieje. Do gorącego budyniu wkroić kawałeczki obranych jabłek, wymieszać i wystudzić.

      Aby przygotować polewę: budyń, masło cukier i kakao wymieszać w małym naczyniu, które należy wstawić do większego z gorącą wodą. Woda powinna się chwilę gotować do silniejszego podgrzania polewy. Gorącą odstawić z wody i dodać alkohol po 1 łyżce ciągle mieszając.

      Zimny biszkopt przekroić na pół. Budyń z jabłkami rozsmarować na cieście, przykryć drugim spodem, lekko docisnąć. Ciasto polać ciepłą polewą. Wierzch posypać migdałami.

      Biszkopt z jabłkami i czekoladową polewą

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Biszkopt z jabłkami i czekoladową polewą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 października 2009 16:28
  • czwartek, 22 października 2009
    • Serowe ciasteczka z jabłkiem

      Serowe ciasteczka z jabłkiem

      Przez całą drogę do domu zastanawiałam się: półfrancuskie ciastka z jabłkiem czy owsiane ciasteczka? Wygrały te, bo nie miałam akurat płatków owsianych. I to są całkiem przyzwoite ciastka. Mimo że moimi faworytami nie będą - jak dla mnie za mało słodkie, jeśli będę je jeszcze robić dodam cukier puder do ciasta. Plusem jest to, że półfrancuskie ciasto jest bardzo delikatne. Opinia rodziny ograniczyła się do zdawkowego 'dobre' mamy. A w sobotę też będzie jabłkowo. A przepis znowu od Dorotus.

       

      Serowe ciasteczka z jabłkiem (ok. 30 ciastek)

      • 250 g mąki
      • 250 g białego sera
      • 250 g masła (ja dałam ok. 125 g)
      • 3 - 4 jabłka (u mnie 5, obsypane cynamonem)
      • cukier puder do posypania

      Ser zmielić. Jabłka umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w ósemki. Mąkę wyrobić z serem i ogrzanym do temperatury pokojowej masłem (+ja chłodziłam pół godziny w lodówce).

      Następnie rozwałkować i wykroić szklanką krążki jak na pierogi. Na każdy krążek nałożyć kawałek jabłka, złożyć na pół i skleić w rogach.

      Piec w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez 25 - 30 minut.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Serowe ciasteczka z jabłkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 października 2009 19:47
  • wtorek, 20 października 2009
    • Tort Szwarcwaldzki

      Tort Szwarcwaldzki

      Tort urodzinowy dla taty. Mój pierwszy tort. Wprawdzie pod względem wizualnym nie jest to mistrzostwo świata wśród tortów, ale mi i tak się podoba;). No i był pyszny. Najlepszy drugiego dnia, kiedy biszkopty dostatecznie zmiękły i bita śmietana stężała przez noc w lodówce. Zebrałam za niego sporo pochwał. Cytuję za Dorotus:

       

      Tort Szwarcwaldzki

      Ciasto:

      • 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej
      • 150 g miękkiego masła
      • 150 g drobnego cukru
      • 6 dużych jajek, osobno białka i żółtka
      • 150 g mąki
      • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
      • szczypta soli

      Syrop do nasączenia blatów:

      • 75 ml soku z wiśni (może być z kompotu, może być syrop z wiśni z puszki - u mnie kompot)
      • 75 ml likieru wiśniowego

      Masa wiśniowa:

      • 150 ml kompotu z wiśni (lub syropu po wiśniach z puszki)
      • 2 łyżki cukru
      • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
      • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
      • 50 ml likieru wiśniowego
      • 700 g wiśni świeżych, zamrożonych (po odsączeniu wody) lub z kompotu, syropu, itp.

      Ponadto:

      • około 750 ml - 1l śmietany kremówki (30%) na przełożenie i ozdobienie
      • 4 łyżki cukru pudru

      Masło zmiksować z roztopioną, lekko ciepłą czekoladą, aż do gładkości. Kolejno i powoli wbijać żółtka i cukier, cały czas miksując. Wsypać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Białka ubić z solą na sztywno, delikatnie wmieszać do gęstej, czekoladowej mikstury. Ciasto przelać do wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 24 cm. Piec w temperaturze 170ºC około 30 - 40 minut (nawet krócej, do tzw. suchego patyczka). Ostudzić, przekroić wzdłuż na 3 blaty. Można również upiec osobno 3 blaty (ja tak zrobiłam), każdy blat piecze się około 12 minut i nie ma problemu z przekrojeniem ciasta na 3 równe części.

      Składniki syropu wymieszać.

      Wszystkie składniki masy wiśniowej dobrze wymieszać (oprócz wiśni), podgrzać i mieszać do zgęstnienia (jak kisiel). Na sam koniec dodać wiśnie, wymieszać delikatnie, odstawić do wystygnięcia.

      Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem.

      Na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć syropem (50 ml). Na niego wyłożyć połowę masy z wiśni, 1/4 bitej śmietany. Przykryć kolejnym blatem, znów nasączyć (kolejne 50 ml), wyłożyć resztę masy wiśniowej, kolejną część bitej śmietany. Przykryć ostatnim blatem ciasta, lekko przyciskać, nasączyć (ostatnie 50 ml).
      Tort z wierzchu i po bokach udekorować resztą bitej śmietany, ozdobić wiśniami (mogą być czereśnie koktajlowe - moje jak widać, niestety tylko z kompotu) oraz wiórkami czekolady. Przechowywać w lodówce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Tort Szwarcwaldzki ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 października 2009 22:36
  • niedziela, 18 października 2009
    • Bezy

       

      Bezy

      Ale jestem zadowolona, że się udały. Po spektakularnym spaleniu Pavlovej wątpiłam, że uda mi się zrobić bezy. Przepis od Dorotus. Zmieniłam tylko czas i sposób pieczenia, a właściwie suszenia - u mnie była to godzina przy uchylonym piekarniku. I wyszły idealne - chrupiące, takie właśnie bezy uwielbiam. Wyszło ich mnóstwo ale zostały szybko wchłonięte, gdy dorwałam się do nich ja i tata. Nigdy nie mogę się nadziwić, że taki smak, struktura powstaje z białek. Teraz znowu muszę próbować z Pavlovą.

       

      Bezy

      • 4 białka
      • szczypta soli
      • 1 łyżeczka soku z cytryny
      • 250 g cukru pudru

      Białka ubić na sztywno mikserem na wysokich obrotach dodając szczyptę soli. Muszą być naprawdę sztywne (najlepiej zrobić test odwracając pojemnik z nimi do góry dnem. Dodać sok z cytryny i nadal ubijać.

      Następnie dodawać partiami cukier (to bardzo ważne), po jednej łyżce, cały czas ubijając. Nałożyć do rękawa z ozdobną końcówką i wyciskać na blachę (nie polecam małych szpryc z marketów, bezy wyjdą malutkie i bardziej suche, trzeba je wtedy krócej piec i więcej z nimi roboty). Zostawiać między nimi nieduże odstępy - trochę jednak urosną.

      Piec godzinę przy uchylonym piekarniku w 150ºC.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Bezy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      niedziela, 18 października 2009 01:04

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Uwaga

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i wykorzystywanie w innych serwisach lub stronach internetowych.

bialoczarna

o mnie

Owocowy alfabet

owocowy alfabet

Popularne wpisy:

ciasto skiners
Ciasto snikers

ciasto cappuccino
Ciasto cappuccino

stefanka
Stefanka

ciasto królewiec
Ciasto królewiec

sernik wiedeńskiSernik wiedeński




Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Odszukaj.com - przepisy kulinarne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
>