Wpisy

  • wtorek, 21 grudnia 2010
  • piątek, 17 grudnia 2010
    • Napoleonka

      Napoleonka

      Pewien czas temu miałam dużą ochotę na napoleonkę. Kiedyś upiekłam napoleonkę idealną, sama zrobiłam idealnie listkujące się ciasto i smaczny krem. Przepis znalazłam w internecie i już dawno go nie mam. Smak na napoleonkę jednak pozostał. Właśnie wtedy Liska opublikowała u siebie przepis na to ciasto. Nie składa się ono z ciasta francuskiego, które lubię, ale mimo to jest bardzo dobre. Polecam wszystkim, którzy nie wymagają listkującego się ciasta w przepisie na napoleonkę.

       

      Napoleonka

      Ciasto:

      • 2,5 szklanki mąki
      • 2 żółtka
      • 1/2 szklanki śmietany
      • szczypta soli
      • 250 g masła
      • cukier puder do posypania

      Krem:

      • 2 szklanki mleka
      • szklanka cukru
      • szklanka mąki
      • 4 jajka
      • 2 łyżki masła
      • cukier waniliowy

      Zagnieść szybko ciasto, rozpoczynając od posiekania tłuszczu z mąką, potem dodać sól, żółtka i śmietanę. Włożyć do lodówki na 1/2 godziny.

      Po wyjęciu ciasta z lodówki upiec 2 cienkie placki na dużej blaszce (w temperaturze ok. 220°C, po 15 minut).
      Przygotowanie kremu: utrzeć jaja z cukrem na puszystą masę. Przesianą mąkę wymieszać z częścią zimnego mleka, dodać do utartych jajek, a następnie wlać na wrzące mleko i gotować stale mieszając, aż krem zgęstnieje. Na końcu dołożyć masło, zgasić ogień i jeszcze chwilę mieszać.

      Ostudzony krem (ciepły krem warto przykryć folią aluminiową, by nie robił się na nim kożuch) nałożyć między dwa placki ciasta, równomiernie obciążyć je na godzinę. Następnie po wierzchu posypać cukrem pudrem i pokroić na kwadratowe ciastka.

      Napoleonka

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Napoleonka”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      piątek, 17 grudnia 2010 16:14
  • sobota, 11 grudnia 2010
    • Tort czekoladowy z wiśniami

      Tort czekoladowy z wiśniami

      Torty to mój słaby punkt. Większość, jakie do tej pory upiekłam okazały się porażką. Mam tortowy kompleks, który staram się przezwyciężyć. Ten tort jest inny, bo udany. Lekki czekoladowy mus i winne wiśnie to udane połączenie. Zmodyfikowałam przepis Asi z Kwestii smaku.

       

      Tort czekoladowy z wiśniami

      Biszkopt:

      • 4 jajka, w temperaturze pokojowej, oddzielnie żółtka i białka
      • 200 g cukru pudru
      • 70 g mąki pszennej
      • 70 g mąki ziemniaczanej
      • 2 pełne łyżki kakao

      Mus czekoladowy:

      • 250 g sera mascarpone
      • 100 g ciemnej czekolady (minimum 64% kakao)
      • 350 ml śmietany do deserów 36% lub śmietanki kremowej 30%, zimnej
      • 1/2 szklanki cukru pudru

      Nasączenie:

      • 3 łyżeczki ekstraktu z wanilii
      • 6 łyżeczek zaparzonej mocnej herbaty z cytryną

      Dodatkowo:

      • 400 g wiśni
      • 6 łyżek zmiksowanej konfitury wiśniowej
      • 6 pokruszonych ciastek owsianych z czekoladą

      Piekarnik nagrzać do 180°C. Na dno tortownicy o średnicy 21 cm położyć papier do pieczenia, zapiąć obręcz pozostawiając papier na zewnątrz. Dno i boki posmarować masłem i oprószyć bułką tartą.

      Żółtka ucierać z połową cukru pudru przez około 7 minut, aż powstanie puszysta i gęsta masa. W drugiej misce ubijać białka z resztą cukru pudru przez około 7 minut, aż powstanie lśniąca piana (ale niekoniecznie idealnie sztywna). Mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i kakao przesiać razem do oddzielnej miski i dokładnie wymieszać.

      Połączyć żółtka z białkami za pomocą szpatułki, wykonując kilka lub kilkanaście delikatnych ruchów. Następnie do masy przesiać 1/3 mieszaniny mąki z kakao i bardzo delikatnie połączyć szpatułką, nie niszcząc ubitej piany. Wsypać kolejną 1/3 mieszanki i znów delikatnie połączyć, to samo zrobić z pozostałą mąką. Całą masę wyłożyć do przygotowanej formy, wyrównać wierzch. Piec przez 35 minut.

      Czekoladę połamać na kosteczki, roztopić w kąpieli wodnej i jeszcze ciepłą (nie gorącą!) połączyć za pomocą łyżki z serem mascarpone. Zimną śmietankę do deserów ubić na bardzo sztywną pianę razem z cukrem pudrem, wmieszać ją delikatnymi ruchami szpatułki do masy czekoladowej. Wstawić do lodówki do czasu przełożenia.

      Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, ustawić na kratce. Po całkowitym wystudzeniu przekroić go na 3 poziome blaty. Każdy skropić mieszanką 1 łyżeczki ekstraktu z wanilii i 2 łyżeczkami herbaty. Pierwszy dolny krążek położyć na paterze i ułożyć na nim wiśnie, skropić połową zmiksowanej konfitury a na wierzchu rozsmarować 1/3 musu czekoladowego. Przykryć drugim krążkiem, ułożyć kolejną warstwę wiśni, polać konfiturą i rozsmarować 1/3 musu czekoladowego. Położyć ostatni krążek, a pozostałym musem czekoladowym posmarować wierzch tortu, pozostawiając około 3 łyżek na boki.

      Posmarowane musem boki tortu obłożyć pokruszonymi ciasteczkami. Wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

      Tort czekoladowy z wiśniami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Tort czekoladowy z wiśniami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      sobota, 11 grudnia 2010 01:06
  • piątek, 03 grudnia 2010
    • Tatterowiec

      Tatterowiec

      Tatterowiec zyskał sobie uznanie wśród wielu domowych piekarzy. Wielu piekło go zmieniając rodzaje mąk, dodając ulubione przyprawy lub ziarna. Długo zwlekałam z upieczeniem tego chleba, nie wiem dlaczego. Zmobilizowało mnie dopiero kolejne zadanie WP po godzinach, które polegało na wspólnym upieczeniu tatterowca właśnie. Ja zrobiłam wersję klasyczną, nic nie zmieniałam w oryginalnym przepisie.

       

      Tatterowiec

      • 400 g zakwasu żytniego razowego płynnego (np. 150%)
      • 150 ml wody
      • 100 g mąki pszennej razowej
      • 300 g mąki pszennej chlebowej zwykłej lub Manitoby
      • 1 łyżka soli morskiej
      • 1 łyżeczka demerary (lub zwykłego cukru)

      Wszystkie składniki wymieszać (ciasto jest lepkie i luźne). Zostawić do wyrośnięcia na godzinę.

      Powtórnie krótko wymieszać, przełożyć do foremki chlebowej wysmarowanej oliwa i wysypanej otrębami lub płatkami żytnimi. Posmarować wierzch ciasta chlebowego oliwą, zakryć naoliwioną folią i zostawiam do ponownego wyrośnięcia (ma rosnąć powoli, kilka godzin).  Pilnuje żeby nie przerosło. Przed pieczeniem posypać makiem, otrębami, nasionami kolendry lub płatkami żytnimi.  Foremkę z chlebem wsunąć do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę na 200°C i piec godzinę.

      Gdy piekarnik dobrze się nagrzeje (osiągnie temperaturę 200°C), chleb i ścianki pieca spryskać wodą. Można również po godzinie dopiekać bez formy.

      Tatterowiec


      Tatterowiec

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Tatterowiec”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mojeslodkie
      Czas publikacji:
      piątek, 03 grudnia 2010 14:58

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Uwaga

Zdjęcia zamieszczone na tym blogu są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i wykorzystywanie w innych serwisach lub stronach internetowych.

bialoczarna

o mnie

Owocowy alfabet

owocowy alfabet

Popularne wpisy:

ciasto skiners
Ciasto snikers

ciasto cappuccino
Ciasto cappuccino

stefanka
Stefanka

ciasto królewiec
Ciasto królewiec

sernik wiedeńskiSernik wiedeński




Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Odszukaj.com - przepisy kulinarne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
>